Więc bogactwa młynarzowi

Mógłby książę pozazdrościć!

II

Szumi stary młyn nad rzeką

I trajkoce i terkoce.

Młynarz patrzy, hen, daleko

I w źrenicach łza migoce.

Taka piękna, taka młoda,

Siedzi w izbie młynarzowa,

Czemuż ćmi się jej uroda?