Czemuż smutna, gdyby wdowa?

Skąd ten smutek i tęsknota?

Skąd te w oczach srebrne łezki,

Gdy w alkierzu tyle złota,

Gdy tak jasny strop niebieski?

Są na niebie dla nich chmurki:

Ni im syna, ni im córki!

I cóż przyjdzie z bogactw w domu

Choćbyś pereł wór zarobił,

Gdy zostawić niema komu,