Że to sprawa kusa,
I poszedłem prosto
Do króla Krakusa.
— Daj, królu, barana,
Daj mi worek siarki,
A ja Kraków zwolnię
Od tej gospodarki. —
Do baraniej skóry
Siarki nałożyłem,
Potem mocną dratwą
Że to sprawa kusa,
I poszedłem prosto
Do króla Krakusa.
— Daj, królu, barana,
Daj mi worek siarki,
A ja Kraków zwolnię
Od tej gospodarki. —
Do baraniej skóry
Siarki nałożyłem,
Potem mocną dratwą