Wodą się zapija

I żłopie, i żłopie,

Aż pękła bestyja!

Gdy się król dowiedział

O zgonie szkodnika,

Dał mi złotą zbroję,

Dzielnego konika.

A lud, rad, że przyszła,

Na potwora zguba,

Wołał: — Niechaj żyje