W alkierzu słonko zamigota,
Zapachnie majska w nim ponęta —
Nad kołowrotkiem główka złota,
By róża słania się podcięta.
Pył osiadł krosna, lutni słodkiéj
Rzeźbiona rączka nie nastroi:
Kochanie domu, kwiatek wiotki,
Len biały przędzie w izbie swojéj.
Ale coś nitka się nie winie,
Ale wrzeciono coś nie furka: