I w rynku zacną kamienicę.
Jakby złocona błyszczy klatka
Komnata każda i alkowa:
Tam rządy Krysta sprawia gładka,
Wielkiego cordis białogłowa,
A ona córa najmilejsza,
Dziewka w szesnastej życia wiośnie,
Codzień jaśniejsza i piękniejsza,
By cudny kwiatek ojcom rośnie.
Jedwabiem dzierga haft bogaty,