Do wtóru lutniej śpiewa mile

I pielęgnuje wdzięczne kwiaty:

Tuliby, róże i grandile...

IV

Na całym rynku blask się czyni,

Od pstrych materyj bolą oczy,

Kiedy z rodziną do świątyni

Pan Malcher Gąska dumnie kroczy.

Przy złotym pasie kord podzwania

W pochwiech od srebra i szarłatu,