A gdzie mieszkał? Prosta sprawa:

Tam gdzie stoi dziś Warszawa.

Domek miał nad Wisłą szarą,

Cieszył się koników parą,

Czwórką wołów pracowitych,

Kur i kaczek rozmaitych

Wielkiem mnóstwem... A miał przytem

Młyn zapchany zawsze żytem

I pszenicą... Z tego zboża,

Ani długo, ani krótko,