A nim do snu się ułoży,

Przed obrazem kornie klęka,

Gdzie z Dzieciątkiem w glorii Bożej

Przenajświętsza lśni Panienka.

I tak błaga i tak prosi

O dziecinę dla swej chaty,

Ku niebiosom głos podnosi,

I duch w niebo mknie skrzydlaty.

Zda się, płynie w pozaświecie

Swe zwierzając Bogu żale: