I w dzień cisza na dom spada,

Tylko stary młyn turkoce

I z wiślaną falą gada.

Gdybyż w domku życia kwiecie:

Jedno dziecię! Jedno dziecię!

III

Po robocie całodziennej,

Hołd złożywszy świętym Pańskim,

Spać się kładzie młynarz senny

W swoim domku nadwiślańskim.