O Cesi, co ssała paluszek i o krawcu z nożycami

Była jedna Cesia mała,

Co paluszek ciągle ssała,

I choć miała piąty rok,

Jak niemowlę, wciąż: cmok! cmok!

Mówi mama: „Brzydka wada!

Ssać paluszka nie wypada!

Moja Cesiu, nie martw mnie,

Bo zobaczysz, będzie źle!

Przyjdzie krawiec zły okrutnie,