To z pagórka nadół spadnie.

To odbije się od ściany,

Wiecznie chodzi podrapany.

Codzień ma przygodę nową:

Raz o drzwi się wyciął głową,

Raz do rowu wpadł po szyję,

Dziwy, że się nie zabije!

Patrząc gdzieś tam w górę het,

Raz z książeczką gapuś szedł.

Idzie sobie, aż ci tu