O panu Kręcickim i o smutnym jego wypadku

Hej! Hej! Miły Boże!

Jak ten Jurek broić może!

Jak ta cyga, jak ta fryga,

To się rusza, to podryga.

Wciąż się kręci jak szalony:

To z tej strony, to z tej strony;

To się schyli, to się wzniesie,

Ej, czyż on się chował w lesie?

Patrzcież-no na tego Jurka!