Czy to chłopczyk, czy wiewiórka?

Czy to małpka, czy to skoczek?

A ma przecie siódmy roczek!

Do śniadania raz pan Jerzy

Siadł z początku jak należy.

Lecz, zaledwie przeszła chwila,

A on już się po coś schyla.

„Ej, siedź cicho, tatuś powie,

Bo wnet będzie guz na głowie,

Spadniesz z krzesła na podłogę,