Mknąc do brzegów Kępy Saskiej.
Hej, ty Wisło! ty kochana!
Od małego tyś mi znana!
Kocham ciebie duszą całą
Taką wielką i wspaniałą.
Ty mnie żywisz i odziewasz,
Ty mi pieśni do snu śpiewasz,
Płyń swobodnie, płyń daleko,
Droga rzeko! nasza rzeko!
(Po pierwszym, drugim i czwartym wierszu każdej strofki dodaje się: „ho! ho!”)