Już do ręki mi przyrosło!

Ho! ho!

Już bez niego żyć nie mogę,

Bo z niem codzień ruszam w drogę

Ho! ho!

Ho! ho!

Fale Wisły ono pruje,

A łódź chyża w dal szybuje,

Na błękitnej, na głębinie,

Jak jaskółka lotna, płynie.