W tęsknocie za swemi.

Kiedy spojrzę rozżalony

Ku rodzinnej stronie,

Serce bije jakby dzwony,

Płacze w biednem łonie.

Oj, ty wiosko, droga wiosko,

Na com ja cię rzucił?

I tę świętą Mękę Boską,

Gdziem pacierze nucił?

Ten kościołek pochylony,