Myślałam, żeś kawaler.
MĄŻ
Czy jestem żonaty, czy nie — to takich uwag się nie robi.
Wstaje.
SŁODKA DZIEWCZYNA
Karolu, Karolu, co tobie? Gniewasz się? Ja doprawdy nie wiedziałam, żeś żonaty. Mówiłam ot tak sobie. No, chodź, nie gniewaj się.
MĄŻ
po chwili przychodzi do niej
Dziwne stworzenia z was... kobiet.
Staje się dla niej znów czułym.