Ależ proszę...

AKTORKA

oczyma wskazując na duży kosz kwiatów, stojący na stoliczku przy oknie.

Tutaj stoją.

HRABIA

Panią wczoraj formalnie zasypano kwiatami i wieńcami.

AKTORKA

Wszystko leży dotychczas w garderobie. Tylko pański kosz wzięłam z sobą do domu.

HRABIA

całuje jej rękę