To ślicznie.
Aktorka bierze nagle jego rękę i całuje ją
HRABIA
Ależ pani.
AKTORKA
Nie lękaj się pan, panie hrabio, to pana do niczego nie obowiązuje.
HRABIA
Pani jest tak dziwną istotą... rzec by można, zagadkową. —
Pauza.
To ślicznie.
Aktorka bierze nagle jego rękę i całuje ją
Ależ pani.
Nie lękaj się pan, panie hrabio, to pana do niczego nie obowiązuje.
Pani jest tak dziwną istotą... rzec by można, zagadkową. —
Pauza.