HRABIA

Myślę, że już czas iść. Jak na ceremonialną wizytę bawiłem43 trochę za długo.

AKTORKA

Dziś wieczór wizyta nie będzie ceremonialna.

HRABIA

Tak myślisz?

AKTORKA

To już moja rzecz. A teraz daj mi całusa, mój mały filozofie. Ty uwodzicielu, ty... słodki dzieciaku, ty handlarzu dusz, ty Iltisie... ty...

Ucałowawszy go gwałtownie kilka razy, odpycha go nagle od siebie.

Panie hrabio, było mi to zaszczytem!