PANICZ
Tylko bez tych historii... Widziałem już Marynię trochę inaczej... Wtedy, w nocy, com przyszedł do domu... i chciałem się napić wody. Drzwi do pokoju Maryni były otwarte, no i...
POKOJÓWKA
zakrywa twarz
O Boże, nie myślałam, że pan Alfred taki niedobry.
PANICZ
Wtedy widziałem... to... i to... i to... i —
POKOJÓWKA
Ależ, panie Alfredzie!