Wżdy o nasze ciężkie krzywdy

Żalim się przed wami z duszy.

Acz najwięcej z wszystkich bogów

Miastu temu dobra dajem,

Palnych ani płynnych ofiar

My, jedyne, nie dostajem.

My, co was, jak oczka, strzeżem!

Bo gdy wojnę — na agorze

Ot — tak z bzika — uchwalacie,

Grzmimy, lejem w tejże porze177.