Na swą czeladź woła: »Dzieci,

Nie kupować mi pochodni,

Wżdy miesiączek cudnie świeci«” —

Wypominał inne łaski,

Lecz wy nawet dni się jego

Nie trzymacie po dawnemu,

Nieład wnosząc do wszystkiego.

Mówił, że mu każdym razem

Grożą bogi już obuszkiem,

Kiedy minie ich biesiada