I w dom idą z pustym brzuszkiem,

Rozminąwszy się ze świątkiem

Wedle kalendarza daty185,

Bo po sądach się włóczycie,

Gdy im trzeba bić obiaty!

A tymczasem, gdy my, bóstwa,

Posty suszym w pewne doby,

Sarpedona czy Memnona

Opłakując dni żałoby,

U was kielich i śmiech dzwoni!