Jemu gdy zawierzysz, chłopcze,

w Dyjonysa ci się klnę.

Zgasisz synków Hipokrata;

będą cię gagatkiem zwać224!

RZECZNIK PRAWY

Lecz zakwitniesz krasą, zdrowiem,

na boiskach tężąc pierś,

A nie mieląc wciąż językiem

po agorze, jako dziś,

Ani włócząc się po sądach