Baba na to jak na lato...

A waść — jesteś stary wałach!

Patrz, pacholę, ile straty

taka skromność tobie niesie,

A rozkoszy ilu zbawi

i to jakich; oblicz że się:

Chłopców, dziewek, gry i wina,

smakołyków, śmiechu, żartów;

A czyż warto żyć na świecie,

Bez tych uciech, do stu czartów?!