Ale w bród miałem oliwek, pszczół, jagniąt!

Aliści żonę wziąłem — bratanicę

Megakla, rodu Megaklesów córę...77

Chłopski syn, wziąłem pannę z miasta; szumną,

Dumną, spieszczoną, słowem arcyksiężnę78!

Owa, po ślubie idziemy w łożnicę:

Ja cuchnę wełną, wędzarnią i kisem79.

Ona wonieje szafranem i mirrą,

Lubieżnych pieszczot warg chce i całunków.

Pompy, smaczności, Afrodyty kunsztów...