śmieje się jakby na wspomnienie

Hej! Nie powiadam, by też leniem była...

Wżdy dziergła; ja jej tę starą opończę

Przed oczy kładę, mówiąc przez podobę:

Dziergaj, byś wnet nas w biedę nie zadziergła...!

Wśród ostatnich słów lampka gaśnie.

KSANTIAS

Oliwy w lampce nie ma ani kropli!

WYKRĘTOWIC

gwałtownie