SCENA XXIV
Poprzedni i Sokrates.
Wychodzi Sokrates, witając na widok prezentu bardzo grzecznie.
SOKRATES
Czołem, mości Wykręt!
WYKRĘTOWIC
Czołem, niechże ta, lecz przyjmij to naprzód!
Trza bowiem uczcić pana profesora.
Sokrates odstawia na bok wór241.
Teraz gadajcie, czy syn mój, co u was