189. pokazuje mu tak zwaną „figę”: Gdym był chłopięciem, to brano za daktyl — pokazać komu daktyl, tj. palec średni: σκιμαλίσαι oznaczało wielką obelgę: podobnie gniewają się i u nas o tzw. „figę”. Stąd nagła złość i obraza u mistrza. [przypis tłumacza]
190. Byk, cap i baran, pies, kogut i gawron — kogut i gawron zaliczone do czwórnogich, ale to nie razi „mistrza”, który zważa tylko na formy gramatyczne. [przypis tłumacza]
191. klnę się Wiatrem! — Wykrętowic robi postępy, już nawet klnie się na bogi Sokratesa. [przypis tłumacza]
192. Lilia, Filinna, Klejgora, Demetria — imiona znane ówczesnego ateńskiego półświatka. [przypis tłumacza]
193. Jak bym miał wołać...— cała ta nauka Sokratesa przypomina Sawantki [ob. bardziej znane jako Uczone białogłowy; red. WL] Moliera: Akt II, Scena VI, str. 35 i nast. Tłumaczenie L. Rydla, Kraków 1906: Filaminta i Beliza, pouczające kucharkę Marcynę. Podobieństwo niesłychane: znany krytyk, A. Brisson, pisze: „Molière etait imprégné des Grecs et des Latins: a chaque ligne de ses comédies se retrouvent des réminiscencens d’Aristophane et de Plaute”. Ale właściwiej byłoby powiedzieć, że bez nich nie byłoby Moliera. [przypis tłumacza]
194. dać pozór (daw.) — spojrzeć. [przypis edytorski]
195. kuś (daw.) — penis. [przypis edytorski]
196. taksować — patrzeć oceniając. [przypis edytorski]
197. gdybych (reg.) — gdybym. [przypis edytorski]
198. pismo do cna wysmalił ze skargi — pisano, czyli raczej ryto rylcem na drewnianych tabliczkach, powleczonych woskiem. Alkibiades zniszczył skargę Hegemona przed sądem, zwilżonym palcem zdrapawszy wosk z tabliczek oskarżyciela: nim drugą napisano, termin zapadł. [przypis tłumacza]