Zbytnia swoboda, to strata i szkoda,

Tak, że ja oto, senator, mym głosem

Uznawszy kupić wioseł — po pieniądze

Idąc na zamek — mam teraz przed nosem

Brony zawarte od bab na wrzeciądze!

Lecz stać nie pora! Podawać tu dyle,

Już ja tu skarcę babskie krotochwile130!

do łuczników scytyjskich, którzy się gapią, dwaj zaś usiedli

do pierwszego

Coś pysk rozdziawił?!