Gromiwoja, dostojna mężatka ateńska, przechadza się i niecierpliwie wypatruje przed siebie.
SCENA PIERWSZA
GROMIWOJA
z wzrastającą niecierpliwością
Na igry Bakcha37, Afrodyty38 tańce,
Na orgie Pana39, Koliady40 łamańce,
Na pląs, na skoki — zaprosić kobiety..
Byłby ich legion — z bębny41, z kastaniety!
Dzisiaj ni jedna nie przyszła mężatka!
pauza — patrzy w dal...