Tylą urodę i takie człony
I biodra jędrne, półkule prężne,
A nie móc ściskać co rano żony?
KINESJAS
O Zeusie, ratuj! Ten skurcz szalony!
DRAKES
Zaprawdę, tobie zadała te męki
Ta szelma, potwór wcielony!
KINESJAS
Nie mów tak! Kocham i wielbię jej wdzięki!