Wchodzą posłowie spartańscy, ubrani śmiesznie: na biodrach ochronne „półkoszki”, jakby krótkie krynoliny na fallosy; na ramionach chlajny-dzianice zakasane wysoko.

Chór Starców, Pełnomocnik Spartański.

CHÓR

Baczność! Idą już ze Sparty,

Wykręciwszy w górę wąsa,

Ichmość posły, a na biodrach

Coś im, jakby w kojcach, pląsa!

STRYMODOROS

do Spartan

Witamy, czołem, Mości Lakonowie!