Jakże się macie — mówcie, goście moi!
PEŁNOMOCNIK SPARTAŃSKI
Co bych ta siła gwarzył, Waszmościowie,
Dyć sami widzą, jako nam rzecz stoi.
STRYMODOROS
Ba! Ta zaraza okrutnie was spręża,
Gorączka, zda się, jeszcze się natęża?
PEŁNOMOCNIK SPARTAŃSKI
Luto227. Cóż prawić wiela? Niech kto skoczy,
Ka chce po kogo, niech mir nam zjednoczy.