By mi wołał: „Daj nocnika”,
A ja tylko patrzeć miał,
Dusząc mego brysia w łapie???
Aż gdy na nich się zagapię,
On, jak zwykle, łotr i gbur,
Bęc mnie w gębę, nieszczęśnika,
Zbije zębów przedni chór?
Wpadają dwie karczmarki, każda z chłopakiem z prawej strony od widzów.
SCENA XI
Dionizos, Ksantias, Chór i Karczmarki.