Że należy wszystkim ziomkom zwrócić prawa, ująć mąk.

Chociaż może kto i zbłądził, gdy z Frynicha161 jadał rąk,

Trzeba bracia dać sposobność tym, co się potknęli raz,

Aby naprawili błędy; trzeba, bracia, dać im czas!

Więcej nie powinien z miasta wywołany być już nikt,

Boć to hańba. Niewolnicy, co raz poszli w święty bój,

Są panami na platejskich prawach162: to wolności cud!

I zaprawdę, czyż nie piękna ta nagroda za krwi trud?

Ale to jest tylko jedno, co uczynił rozum wasz:

Godzi się więc, byście dali ubłagać się jeszcze tym,