Którzy sami i ojce ich nieraz w krwawą poszli waśń

Za ojczyznę. Toć krew wasza, więc odpuśćcie im już kaźń!

Zemsty bowiem się wyrzekłszy, my, z natury mędrców lud,

Wszystkich ziomków łatwo zgarniem w jeden wielki bratni ród

Uprawnionych synów miasta, którzy pójdą w morski bój!

Lecz jeżeli teraz pycha lub was olśni pochlebstw rój,

Kiedy gród i jego sprawy chwieją się na łasce fal,

Wątpić musim, czy nam kiedy wróci rozum, wróci żal!

antoda czyli antystrofa

Jeżeli mnie spryt nie myli,