Nawet domem lepiej włada
I rozrządza niźli pierwej:
„Jak tam?” — krzyczy, pełen werwy,
Jeszcze w progu; „Gdzie to, co to?”
„Któż to porwał?” „Ty niecnoto!”
DIONIZOS
Tak, na bogów, tak w Atenach!
Każdy, wpadłszy, jeszcze w sieniach
Niewolników łaje, fuka,
Przewraca, odmyka, szuka: