Oda XXI

Skarga zerwana

Z drżącej powieki nocy łza mi opada,

Podczas gdy dzień utęskniony zwiastuje pianie kogutów:

Zbudź się, duszo, pełna zgryzoty,

Zawrzyj przymierze z Bogiem!

Ślubuję piękną przysięgę, że zawsze wierny będę

Srogiemu prawu, nie sprzeniewierzę się nigdy,

Dłonie położę na lirze,

Pokorny, śpiewnej, mosiężnej!