Kiedy wszystko śmiertelnych zakuwa jak w obręcz!

Nie ma mocy, co by ciosom sprostała,

Pancerz hartowny pęka.

Skrzydłem pod gwiazdy wzbija się wiedza, która

Zaledwo jedną stronicę odwraca w księdze wszechrzeczy;

Czyś próbował kiedy wzdłuż mlecznych gościńców

Błądzić ku Orionowi3?

Zali4 istnieją dwie dusze, które pojmą się do dna?

Któż odpowie? Niech każdy ku tajemnicy się dźwiga,

Głosów krewnych własnemu poszukując na wiatrach,