Wasz przepych, cmentarze Romy!

Wiośnianość27 globu! Łęgu partenopejski28! Grodzie młody na zawsze!

Przyjmij druha twojego, szumiącą go opłyń zatoką,

Z której ongi (tak klechda prawi pradawna) urocza wyłoniła się piękność;

Mirty29 pobrzeża, kwiecista piana toni we włosach;

Jej to na brzegu Bakchos30,

Gdy stopą ziemi dotknęła,

Szczep winny podał i tyrsos31!

Mnie ku pomocy poeta pośpiesza, chwałą świata uwieńczon Kwiryta:

Z Hellady wracającego zgon go przemożny zaskoczył;