I dziesięć grzywien złota zaniosąć28 ode mnie!»

Możnej pani wieść przynieść dla posła przyjemnie,

Bo w nagrodę i złoto, i bogate szaty. —

Dziewczęta już czatują przy oknach komnaty,

Wyglądają na drogę, — już butni rycerze

Śpieszą, wojnę skończywszy, w ojczyste rubieże,

Przodem zdrowi, za nimi szli ranni do domu, —

Każdy z nich mógł się z druhem przywitać bez sromu29.

Król wyjechał wesoło powitać swych gości,

Znikł jego smutek, miejsca ustąpił radości.