Z zaproszeniem niech gońcy rozjadą się chyżo,

Tymczasem się i ranni z ran swoich wyliżą».

Chciał i Zygfryd w ojczyste już powracać strony,

Lecz Gunter o zamiarze w czas powiadomiony,

Uprzejmie prosił, aby pozostał w stolicy.

Więc Zygfryd gwoli lubej wstrzymał się dziewicy.

«Lecz jak go wynagrodzić!» — Płacić królewica

Nie można; — więc przyjaźnią sam król go zaszczyca

I krewni króla, — dobrze im wiadomo było,

Jakich on w boju czynów dokazał swą siłą.