I na miękki kobierzec wiedzie swoich gości,

Gdzie siedziała, nim do niej przyszli, w samotności,

— A było złotym haftem zdobione wezgłowie. —

Dobrze się u królewny bawili panowie.

Bo kiedy obok siebie siedli na kobiercu,

Spotkały się wnet oczy kochanków. On w sercu

Nosił jej obraz stale i kochał nad miarę. —

Potem dziewka małżeńską przysięgła mu wiarę.

A król potężny rzecze: «Siostro ukochana,

Twa pomoc w tej wyprawie wielce pożądana.