Wodę w czarach złocistych niósł zastęp usłużny

Pokojowców królewskich. Trud by to był próżny,

Wszystko mówić, a gdyby rzekł kto, iż w tej mierze

Lepiej było gdzie indziej, nigdy nie uwierzę.

Lecz zanim król do wody wziął się, przybył snadnie

Dzielny Zygfryd do niego, zbliżył się układnie

I przypomniał królowi dawną obietnicę.

Zanim się w Brunehildy wybrali ziemicę.

Rzecze doń: «Pomnij królu, coś mi przysiągł święcie,

Że gdy dobrze się skończy nasze przedsięwzięcie,