Więc przystąpił poufnie i począł go badać:
«Jakże tam dziś wypadło? Raczcież opowiadać!»
A Gunter rzekł: «Doznałem haniebnego sromu,
Ot, sprowadziłem diabła, nie żonę, do domu,
Chciałem ją czule pieścić, ona mnie tymczasem
Na huku powiesiła, związanego pasem.
Wisiałem przez noc całą na gwoździu do ranka,
A na łożu wygodnie leżała bogdanka!
Więc usilnie cię proszę, poradź co w tej mierze!»
Zygfryd na to: «Prawdziwie, żałuję cię szczerze.