Tymczasem dogadzano gościom w każdej mierze,

A Rydygier przyznawał, że reńscy rycerze

Szczerą dlań przyjaźń żywią, — miał wszystkie wygody.

Hagen służył mu chętnie, jak on jemu wprzódy.

Czekał trzy dni Rydygier, czy swego nie dopnie.

Król obesłał swą radę, — (było to roztropnie) —

Chciał wiedzieć, jakie o tem krewnych jego zdanie,

Jeśli Krymhilda żoną Ecela zostanie.

Wszyscy zgodnie radzili. — Hagen sam się stawił

Przeciw temu, — do króla Guntera tak prawił: