Ona rzekła poważnie: «Przerwijmy rozmowę,
A jutro rano raczcie znów nawiedzić wdowę,
A stanowczą odpowiedź będziecie już mieli».
Więc rycerze rozkazu posłuchać musieli.
Kiedy posłowie do swej odeszli gospody,
Zażądała, by przybył brat Giselher młody
I jej matka, i smutno powiada do krewnych;
Iż dla niej nic na świecie nie ma prócz łez rzewnych.
Brat Giselher jej na to: «Mówią wszyscy zgoła,
A ja też chętnie wierzę, — iż król Ecel zdoła